Fundusze definicja | Szukamy sedna w temacie funduszy inwestycyjnych

Taki jest rynek

Kryzys nam nie straszny – tak można podsumować ostanie miesiące w polskiej gospodarce, mimo, że w europie od dawna nie najlepiej się dzieje. Na szczęście nasz kraj ominął skokowy wzrost stopy bezrobocia, które oczywiście wzrosło, jednak nie w takim stopniu, by obniżyć pewne skłonności konsumentów do zakupów, w tym również nieruchomości. Pytanie tylko jak traktować inwestycje nieruchomości w nieruchomości, aby nie stracić, albo przynajmniej jak traktować inwestycje nieruchomości, aby ruch ten był korzystny dla nas. Jeśli na horyzoncie nie widzimy przeszkód w rozwoju kariery zawodowej, to łatwiej jest w takiej sytuacji planować zakup mieszkania, działki – szczególnie na kredyt. Sytuacja gospodarcza kraju również powinna sprzyjać zakupom nieruchomości, a co za tym idzie również wzrostowi cen. O ile zatem mogą wzrosnąć ceny nieruchomości? Realnie może o kilka procent od rzeczywistych, dzisiejszych cen transakcyjnych. Takie są prognozy, jaka będzie rzeczywistość nikt tak naprawdę nie wie. Zobaczymy co przyniesie nam rok 2011. Trudno przewidzieć jaka będzie sytuacja na rynku nieruchomości na przestrzeni całego 2011 roku. Nawet tak znający się na tej branży wszelkiej maści analitycy finansowi potrafili się pomylić w swych analizach. Poza tym pamiętamy, że miniony rok był dość trudny i jeśli chodzi o dostępność do kredytów hipotecznych, a to właśnie warunkuje tak naprawdę ruch na rynku nieruchomości. Rosnące marże, zaostrzenia w naliczaniach zdolności kredytowych, znaczne ograniczenia w dostępności do kredytów mieszkaniowych sprzyjały spadkom cen. Jednakże programy rządowe – w tym „Rodzina na Swoim” – i zupełnie nieźle trzymająca się gospodarka sprawiły, że rynek nieruchomości uniknął zapaści. Po prostu ustabilizował się i „znormalniał”. Nie ma przebitek cenowych na mieszkaniach z wielkiej płyty, kupowania bez opamiętania działek poza miastem… Jeśli więc w takich okolicznościach rynek radził sobie relatywnie dobrze, to w tym roku mamy prawo liczyć, że przynajmniej nie będzie gorzej, a powinno być lepiej. W każdym razie chętnych na inwestycje nieruchomości nie powinno zabraknąć, nawet przy założeniach, że ceny nieruchomości wzrosną.
Jednakże sytuacja w jakiej się znaleźliśmy wcale nie oznacza, że najgorsze mamy już za sobą: ceny nieruchomości w słabej lokalizacji, źle wykończonych i z innymi wadami będą stale spadały. Nie ma na to rady, bowiem sam rynek weryfikuje dobre i złe nieruchomości. Oczywiście nieruchomości atrakcyjne  będą, tak jak to bywa w zdrowych warunkach rynkowych, premiowane wzrostem cen, bo tych dobrych nieruchomości wcale nie ma na rynku tak wiele. Zatem jak inwestować w nieruchomości, aby na tym biznesie nie stracić? Pytanie trudne, bowiem tak naprawdę nie ma na to gotowej recepty. Na przykład najbardziej pesymistyczne prognozy analityków zakładały, że ceny nieruchomości w 2010 roku spadną nawet o kilkadziesiąt procent w skali roku. Tak się nie stało, choć oczywiście w niektórych przypadkach takie spadki na pewno miały miejsce. Szczególnie, jeśli spadki cen będziemy liczyć od cen ofertowych, które często nijak miały się do cen transakcyjnych. Tak czy inaczej nigdy nie jest tak jak planujemy i jak chcielibyśmy żeby było. Taki jest rynek.

Loading...

Write a Comment

You must be logged in to post a comment.